Zamiennie zamiast rolki można wykorzystać jednorazowe kubeczki do napojów. Do wykonania pracy potrzebujesz: jedną rolkę po papierze, białą kartkę, dwa patyczki, oczka przyklejane lub możemy je narysować, ziarenka kawy na guziki. Marchewkowy nos można zrobić z plasteliny lub bibuły, czupryna zaś powstała z kilku skrawków czarnej Siemanko! Witamy serdecznie w dzisiejszym odcinku. Jak wiecie na naszym kanale pokazujemy różnego rodzaju dekoracje do domu. Jeżeli chcecie zobaczyć jak zrobić wiszącą ozdobę do domu wykorzystując słomki do napojów to idealnie trafiliście. Zobaczycie tutaj jak wykonać wazę na sztuczne kwiaty krok po kroku. Aby przystąpić do wylepiania, należy pociąć spora ilość słomek do napojów, na kawałki miej więcej 2 cm. Przygotujcie się na niewielki bałagan, słomki pod naciskiem ostrza nożyczek odskakują. Samo cięcie to super zabawa. Kolejny etap to wyklejenie płatków kwiatka i łodygi grubą warstwą plasteliny. Toppery na tort ze słomek do napojów. Dekoracje 16 sierpnia 2020 Żyj Pięknie. Nie używamy już plastikowych słomek do napojów, ale jeszcze trochę ich mamy. Żeby jeszcze wykorzystać je kilka razy, zrobiłyśmy z części z nich łodygi do topperów, a główki z kolorowych kartonów w kształcie kwitnących kwiatów. Można je użyć Wśród ekologicznych słomek wielokrotnego użytku wyróżnić można eko słomkę bambusową wykonaną w 100% z bambusa, która jest całkowicie biodegradowalna. Można ją myć w zmywarce, a jej cena jest dość niska. Kolejnym rodzajem eko słomki jest słomka metalowa. Jest ona wygodna, lekka i poręczna, a dodatkowo wytrzymała. Można myć w zmywarce. W zestawie: 6 słomek, 1 czyścik. (37) 95 % klientów poleca. Trwałe słomki do napojów wykonane z wysokiej jakości stali szlachetnej. Z czyścikiem w zestawie. Ekologiczna odpowiedź na jednorazowe słomki. Więcej szczegółów. Pomysł znalazłam na YouTube i zafascynowały mnie rzeczy za pomocą których można zrobić loki. A są to słomki. Tak, chodzi o zwykłe słomki do napojów, takie ze zginaną końcówką. Kręcenie loków za ich pomocą działa, tylko no najlepiej aby ktoś wam w tym pomógł, bo samej będzie trochę trudno. 29 pomysłów na prace plastyczne wykonane ze słomek do napojów http://www.mamawdomu.pl/2018/07/slomki.html Pierwszy krok to przecięcie słomek na pół, ale można go również pominąć i zrobić większe gwiazdy z całych słomek. Następnie należy nanizać 5 słomek na sznurek i związać sznurki tworząc obręcz. Teraz najtrudniejszy moment, czyli uformowanie gwiazdki. W tym celu należy: Ze stali nierdzewnej – nie tylko pomagają nam ograniczać odpady, ale również są łatwe w czyszczeniu, mają długą żywotność, można je myć w zmywarce i nie wpływają na smak napoju. Szklane – są trwałe, można je myć w zmywarce, do tego ładnie wyglądają, bo są dostępne w różnych długościach, średnicach i kolorach. 5NXh51O. Zbliża się lato (podobno, choć coraz bardziej w to wątpię…) i sezon na pikniki i napoje chłodzące. Niektórzy z Was być może siedzą właśnie na działce (wszak zaczęła się najdłuższa majówka świata), opalają się i sączą drinki? No dobrze, żarty na bok, hihihi. Tak czy siak drinki można sączyć nie tylko na działce i nie tylko pod chmurką/słoneczkiem. Można też w domu, na kanapie. Tylko proszę Was bardzo – nie sączcie tych drinków przez słomkę! A przynajmniej nie przez plastikową! Jestem szczęściarą, której prawie rok temu udało się upolować w Tchibo słomko-łyżeczki ze stali. Chwaliłam się nimi na Instagramie. To znaczy… myślałam jeszcze do niedawna, że jestem szczęściarą, bo oto właśnie teraz, przed chwilą, zapytałam wujka Google o metalowe słomki i proszę bardzo! 166 000 wyników! Są nawet słomki szklane! Stalowe! Z wyciorkami! Do wyboru do koloru (stal też ma różne odcienie, prawda?)! A zatem do rzeczy, czyli do zadania: Zadanie #31 w wyzwaniu Rok Bez Marnotrawstwa brzmi: Zamień słomki jednorazowe na metalowe! O rezygnacji z plastiku i zamienianiu jednorazówek na wielorazówki pisałam niejednokrotnie. Cała idea zero waste opiera się na rezygnacji z przedmiotów jednorazowych. Słomki do napojów nie są niezbędne do życia, możnaby więc z nich zrezygnować w ogóle. Jednak czemu nie zamienić je na wielorazowe? Prawdę mówiąc, nigdy nie byłam fanką picia przez słomkę (w przeciwieństwie do naszych dzieci, które pijały namiętnie „kakałko zie śłomećką” w czasach „sprzed zero waste”). W ogóle nie jestem i nie byłam fanką smaku (a może to kwestia zapachu?) plastiku. Plastikowe sztućce, kubki, butelki i słomki. Jedzenie w zestawieniu z nimi traci walory smakowe, w moim odczuciu. Dlatego byłam mile zaskoczona, kiedy wypróbowałam metalową słomkę. Naprawdę fajnie się przez nią pije. Smakuje dobrze, nawet lepiej niż bez słomki! (hmm, nooo, ten tego…) Co do higieny – ja myję nasze słomko-łyżeczki w zmywarce albo ręcznie. Nie mam do nich wyciorka. Ale jeśli ktoś pije dużo koktajli owocowo-warzywno-mlecznych, może warto wyciorek mieć i używać. Osobną kwestią jest używanie słomek poza domem – w restauracjach, kawiarniach i innych przybytkach gastronomicznych. Oto moje zalecenia: Rezygnujemy ze słomki podawanej w lokalu (należy pamiętać o poinformowaniu kelnera o tym, że nie życzymy sobie plastikowej słomki w naszym napoju!). Jeśli nie umiemy (nie chcemy, nie lubimy) pić bez słomki, a mimo to chcemy i lubimy być zero waste, na fali i w ogóle à la mode i au courant – nosimy ze sobą własną metalową słomkę, zawiniętą we własną materiałową serwetkę lub zapakowaną we własoręcznie uszyty materiałowy przybornik (który też pokazywałam na Instagramie, i którego dotąd sobie nie uszyłam…). Mam taką refleksję – dygresję. Często słyszę (nawet we własnej głowie), że zamienianie jednorazówek na wielorazówki jest kosztowne. Że w ostatecznym rozrachunku się nie opłaca. Jest to oczywiście temat na cały osobny artykuł, analizę wręcz, ale choć krótko tutaj napomknę. No bo popatrzcie. Opakowanie 200 plastikowych słomek kosztuje ok. 5 zł (Ikea). Cztery metalowe słomki kosztują ok. 30 zł (sklepy internetowe). Za 30 złotych możemy więc kupić 6 opakowań po 200 słomek, co daje nam w sumie 1200 słomek. Jeśli jesteśmy czteroosobową rodziną i używamy codziennie po jednej słomce na głowę, daje nam to 365 x 4 = 1460 słomek rocznie. Czyli ponad 7 opakowań, czyli ok 35 zł. Czyli zakup czterech metalowych słomek „zwraca się” po roku. – Ale, ale… – powie ktoś. – Przecież cztery metalowe słomki to za mało. Bo co, jeśli będę miał gości? Muszę mieć co najmniej dwa opakowania po 4 słomki. A jeśli używam słomek sporadycznie, tylko przy specjalnych okazjach, to taki zakup mi się nie opłaca. Taniej wyjdzie kupić opakowanie jednorazówek. Prawda. Taniej. W dodatku jeśli używamy słomek sporadycznie, to nawet bardzo nimi nie naśmiecimy. Ale ileś tam milionów ludzi, używających słomek sporadycznie, naśmieci nimi już niemało. Niemało – to mało powiedziane! W dodatku, kiedy kupujemy jednorazowe słomki, dajemy ich poducentom i sprzedawcom komunikat: „Lubię plastikowe słomki. Będę je kupować. Produkujcie je! Sprzedawajcie!”. Mówiła o tym Bea Johnson w moim wywiadzie i bardzo do mnie ten argument przemawia. Gdybym była ortodoksem zero waste, napisałabym Wam: Albo słomki metalowe (jeśli naprawdę ich potrzebujecie i używacie) – albo żadne (jeśli używacie ich sporadycznie, to równie dobrze możecie z nich zrezygnować)! Hę?! A jednak to napisałam! Co Wy na to? Coraz rzadziej udajemy, że problem dryfujących tworzyw nas nie dotyczy. Pochylamy się nad leśną ściółką, która powoli zmienia swój skład na taki, gdzie spory udział mają odpady. Ostatnio usłyszałam, że idea zero waste jest modą. Tak, jak kiedyś dzwony, wąsy czy oglądanie Małysza w akcji. Ja pójdę o krok dalej: właśnie taką modę powinniśmy promować, być wierni i przekazywać z pokolenia na pokolenie. Zakładając oczywiście, że ludzkość poradzi sobie z kryzysem ekologicznym, którego świadkami jesteśmy. Zero waste dla początkujących będzie pierwszym krokiem. Chcę Ci powiedzieć, że możesz być nie tylko biernym uczestnikiem, ale działać aktywnie, między innymi poprzez wspieranie inicjatyw, które są proekologiczne, działają na korzyść środowiska naturalnego, bioróżnorodności i być może, dzięki którym nasze dzieci i wnuki zobaczą świat taki, jak w naszym dzieciństwie. A oprócz tego zacząć od małych kroków, które nie wymagają od nas żadnej inwestycji oprócz chęci zmiany. ZERO WASTE DLA POCZĄTKUJĄCYCH – CZEGO DOWIESZ SIĘ Z TEGO WPISU: JAK ZACZĄĆ DZIAŁAĆ W KIERUNKU ZERO WASTE I DLACZEGO WARTO ZAGLĄDAĆ DO WŁASNEGO KUBŁA? PRZYKAZANIE ZERO WASTE: REFUSE, REUSE, REDUCE, RECYCLE. 22 WSKAZÓWKI, JAK OGRANICZYĆ ILOŚĆ ODPADÓW W DOMU. SPALARNIA ODPADÓW – CZEGO SIĘ BOIMY I DLACZEGO NIE POWINNIŚMY. JAK Z REDUKCJĄ ODPADÓW RADZĄ SOBIE EUROPEJSKIE MIASTA I CZY WARTO BRAĆ Z NICH PRZYKŁAD? Zadanie 1: przeprowadź śledztwo! Zobacz, co dokładnie wyrzucacie i jakich odpadów produkujecie najwięcej. Grzebanie w śmietniku nie należy do najprzyjemniejszych czynności, dlatego czystszą drogą jest zapisywanie, co wyrzucamy i w jakiej ilości. Dzięki temu można łatwo przeanalizować jakich odpadów produkujemy najwięcej i co można zrobić, żeby zmniejszyć ich ilość. Największym problemem są tworzywa sztuczne, dlatego to na nich się skupię. ZAMIAST: SPRÓBUJ TAK: reklamówka lniana torba/torba wielorazowa foliowy worek na wędlinę/ser własny pojemnik opakowania kosmetyków z tworzywa kosmetyki w szkle/tworzenie własnych kosmetyków z półproduktów niektóre popularne środki czystości w gospodarstwie domowym ocet/soda oczyszczona słomki z tworzywa słomki stalowe lub szklane talerzyki i kubki jednorazowe z tworzywa talerze i kubki wielorazowe butelki PET po wodzie filtrowanie wody z kranu żywność w torbach z tworzywa (najczęściej z oznaczeniem „7”) produkty w kartonowych opakowaniach lub kupowane na wagę Oprócz tego warto zainteresować się zero waste w kuchni – wykorzystywanie wszystkiego do końca, planowanie zakupów i robienie ich z listą tak, żeby możliwie najmniej się zmarnowało i trafiło na wysypisko. Tygodniowy plan posiłków bardzo pomaga w określeniu ile i jakich produktów potrzebujemy do przygotowania jedzenia dla całej rodziny. Dzięki temu oszczędzamy czas, pieniądze, jedzenie i produkujemy mniej odpadów. Niezależnie od miejsca zamieszkania powinniśmy zainteresować się kompostownikiem. Przy domu jednorodzinnym lub w miejscu z ogrodem, sprawdzi się duży drewniany kompostownik. Nie trzeba z niego rezygnować, nawet jeśli mieszkamy w kawalerce. Na rynku dostępne są niewielkie pojemniki na odpadki organiczne. Zadanie 2: zdecyduj, co się stanie z Twoimi odpadami. Możesz mieć wpływ na to, gdzie trafią niektóre Twoje odpady. 1. Przekazuj! Ubrania, tkaniny, koce, pościel – wrzucone do pojemników na odzież trafią do potrzebujących lub second-handów. Mogą także zostać przekazane firmom zajmującym się przetwarzaniem tkanin na czyściwo. Niezależnie od tego, gdzie docelowo powędrują, będzie to lepsze rozwiązanie niż wyrzucenie tych przedmiotów do zbiorczego pojemnika, skąd trafią na wysypisko. Pamiętaj o schroniskach dla zwierząt – większość z nich chętnie przyjmuje narzuty itp. żeby ocieplić klatki i zwiększyć komfort przebywających tam zwierzaków. 2. Segreguj. Że co? Segregacja? Przecież jest obowiązkowa! Otóż…nie. Biurowce, bloki wielorodzinne, nieuświadomieni mieszkańcy wsi, niektóre szpitale – to miejsca, które nazywam szarą strefą, bo wystarczy odrobina chęci, żeby zmienić sposób gospodarowania odpadami. 3. Nie rozdrabniaj. Może ten punkt Cię zaskoczy, bo w social mediach filmy pokazujące jak przerobić butelkę PET czy inne kolorowe tworzywa, biją rekordy popularności. Niesłusznie, bo nie jest to dobra metoda pozbywania się odpadów. Pocięta na małe fragmenty butelka uniemożliwia szybką identyfikację tworzywa, z jakiego jest zrobiona, a przez to jej recykling jest niemożliwy. Krótko mówiąc: z tworzywa robimy bezużyteczny śmieć Zadanie 3: Refuse, Reduce, Reuse, Recycle. Znasz to przykazanie zero waste? To najprostszy możliwy kodeks postępowania dla osób, które zaczynają swoją przygodę z redukcją odpadów. Refuse – odmawiaj, unikaj. Nie kupuj rzeczy, których nie potrzebujesz. Unikaj opakowań, których nie chcesz w swoim domu. Odmawiaj przyjmowania jednorazowych produktów. Reduce – zredukuj w swoim otoczeniu przedmioty, których nie używasz. Możesz je sprzedać lub oddać potrzebującej osobie. Nie musisz od razu stać się minimalistą, ale uświadomić, że posiadasz sprzęty, z których nie korzystasz lub ubrania, których nie nosisz. To także zużycie do końca tego, co już w domu jest i zastąpienie produktami wielokrotnego użytku (środki higieniczne, akcesoria kuchenne, opakowania) oraz rezygnacja z rachunków otrzymywanych pocztą tradycyjną. Reuse – nawiązując do redukowania, reuse oznacza ponowne użycie tego samego. Kupujesz produkty w słoiku? Wykorzystaj słoik na własne przetwory. Wybieraj produkty w opakowaniach zwrotnych. Naprawiaj, zamiast kupować nowe. Drukujesz jednostronnie? Jeśli możesz, wykorzystaj drugą stronę na notatki, zrób fiszki lub listę zakupów. Niemodne ubrania możesz przerobić, ze skrawków tkanin coś uszyć. Nawet korki od butelek mogą posłużyć do zrobienia podkładki pod gorące naczynia. Recycle (w tym regeneracja, odzyskiwanie produktów ubocznych) – recykling znajduje się na końcu, ponieważ tak naprawdę powinien być stosowany w ostateczności. Kompostuj odpady biodegradowalne. Segreguj i zminimalizuj przestrzeń, jaką zajmują śmieci – kartony tetrapak, butelki PET powinniśmy zgniatać, kartony składać. Jeśli już decydujesz się na zakup produktu w opakowaniu z tworzywa sztucznego, upewnij się, że nadaje się ono do ponownego przetworzenia. ZERO WASTE DLA POCZĄTKUJĄCYCH 22 praktyczne wskazówki, jak bezboleśnie ograniczyć ilość odpadów w domu. 1. Kupuj do własnego pojemnika lub woreczka. 2. Używaj opakowań wielorazowych. 3. Używaj wielorazowych środków higienicznych, np. wacików do demakijażu, pieluch. 4. Filtruj wodę z kranu. 5. Planuj zakupy. 6. Nie kupuj kawy i jedzenia w jednorazówkach. 7. Używaj wielorazowych słomek do napojów. 8. Kupuj mleko i napoje w szklanych butelkach. 9. Wydmuszki po jajkach przekaż do lokalnego producenta. 10. Korzystaj z urządzeń zasilanych energią słoneczną. 11. Kompostuj obierki z warzyw i owoców. 12. Wykorzystuj wszystko do samego końca. 13. Napraw, zamiast kupować nowe. 14. Sprzedaj lub oddaj rzeczy, których nie używasz. 15. Nie kupuj produktów zawierających składniki przyczyniające się do degradacji środowiska naturalnego (np. z olejem palmowym). 16. Korzystaj z e-booków zamiast tradycyjnych książek (ten punkt jest dla mnie szczególnie trudny!). 17. Drukuj dwustronnie, a na notatki wykorzystuj wolne, niezadrukowane miejsce. 18. Z bawełnianych tkanin zrób ściereczki do kurzu, a niepotrzebne koce i narzuty przekaż do schroniska dla zwierząt. 19. Korzystaj z jadłodzielni i przekazuj dobrą żywność potrzebującym osobom. 20. Używaj bawełnianych ścierek zamiast papierowych ręczników. 21. Kupuj kosmetyki w szkle lub od producenta, u którego można je ponownie napełnić. 22. Tradycyjną chemię gospodarczą zamień na środki nieszkodliwe dla środowiska. Spalarnia odpadów – czego się boimy i dlaczego nie powinniśmy? Znamy już zasady zero waste dla początkujących, próbujemy coś zmienić, ale każda zmiana, zwłaszcza ta wymagająca reorganizacji w domu, przewartościowania przyzwyczajeń, wymaga czasu. Wysypiska działają na pełnych obrotach, każdego dnia zasilane kolejną masą odpadów. Co z nimi robić? Jest rozwiązanie, które od dawna budzi kontrowersje – czy słusznie? Składowiska obfitują w odpady organiczne, często o dużej kaloryczności. Zakład odzyskiwania energii może je spalić w kontrolowanych warunkach, odzyskując energię cieplną w celu wytworzenia energii elektrycznej [1]. Energii, która jest czystsza niż ta z elektrowni i elektrociepłowni, o kotłach małej mocy nie wspominając. [2] Niska świadomość na temat procesu odzyskiwania energii i przetwarzania odpadów w spalarni powoduje, że jako społeczeństwo się boimy – głównie zanieczyszczenia powietrza i wody.[3] Może trochę Wam przybliżę, jak to wygląda w praktyce: odpady są podawane na ruszt, gdzie są spalane w wyniku tego procesu powstaje popiół – przechodzi on przez system manipulacyjny, w którym odzyskiwane są metale pozostały popiół jest wysyłany do recyklingu w przemyśle budowlanym i / lub usuwany gorące gazy powstające w procesie spalania są chłodzone w kotle, który następnie wytwarza parę turbo-generator wykorzystuje parę do produkcji energii elektrycznej do lokalnej sieci gazy z kotła przechodzą intensywny proces oczyszczania spalin pozostałości wysyłane są na kontrolowane licencjonowane składowisko oczyszczone gazy są ostatecznie uwalniane do atmosfery przez komin [4] Oczywiście w praktyce nie jest to takie zero-jedynkowe, bo spalanie różnorodnej masy odpadów nastręcza trudności. Warto jednak pamiętać, że instalacja termicznego przekształcania odpadów podlega obostrzeniom prawnym i środowiskowym. Okresowo wykonuje się pomiary emisji metali ciężkich i dioksyn. W mojej ocenie opór przed spalarniami odpadów jest nieuzasadniony, biorąc pod uwagę rzeczywiste wyniki oddziaływania na środowisko. Podczas wyboru miejsca na spalarnię wśród społeczeństwa działa syndrom „not in my backyard” czyli „w porządczku, budujcie, byle nie koło mnie”. Z dużo mniejszym sprzeciwem spotykają się samowolki i spalanie odpadów…w domowych piecach, tak częste na wsiach i dużo groźniejsze dla środowiska. Nie jest to rozwiązanie doskonałe, bo najlepszym rozwiązaniem jest drastyczne zmniejszenie ilości odpadów i możliwie najbardziej efektywne przetwarzanie ich. Jeśli jednak mamy do wyboru spalarnię lub składowisko, absolutnie powinniśmy opowiadać się za tym pierwszym. A jak radzą sobie z redukcją odpadów europejskie miasta? Ljubljana (Słowenia) – w ciągu ostatniej dekady zredukowała znacznie ilość odpadów. To pierwsza europejska stolica, która działa w duchu zero waste. W 2004 roku ilość odpadów przypadających na jednego mieszkańca wynosiła 268 kg, dokładnie dziesięć lat później 110 kg. Dobrowolne punkty zbiórki zastąpiono zbiorem odpadów bezpośrednio z gospodarstw domowych. Na korzyść redukcji wpłynęło także zmniejszenie częstotliwości zbiórki odpadów organicznych, co przełożyło się na większy procent śmieci kompostowanych. Do 2025 roku Ljubljana planuje zmniejszyć wspomnianą ilość odpadów do 60 kg rocznie na osobę. Obecnie na składowiska trafia 60% mniej odpadów niż w 2004 roku. Brawo! [5] Parma (Włochy) – miasto, które mogło pochwalić się niechlubnym wynikiem, gdzie w 2014 roku na jednego mieszkańca przypadało 636 kg odpadów! Aż połowa z tego trafiała na wysypisko lub do spalarni. Nic dziwnego, że podjęto działania zmierzające ku redukcji. promowanie recyklingu zbiórka odpadów organicznych od drzwi do drzwi podatek motywacyjny: im mniej odpadów wytwarzasz, tym mniej płacisz Aż trudno uwierzyć, że w ciągu czterech lat ilość odpadów na osobę spadła do…110 kg! Do 76% wzrósł wskaźnik recyklingu odpadów. Wow, tylko brać przykład i uczyć się na błędach innych miast. [6] Sǎlacea (Rumunia) – niestety nie daje dobrego przykładu, ale powstają w niej inicjatywy godne naśladowania. Sǎlacea zamieszkuje zaledwie 3000 osób, które postanowiły rozpocząć selektywną zbiórkę odpadów i już w pierwszym miesiącu ilość odpadów poddanych recyklingowi wzrosła z 3% do 66%! [6] Besançon (Francja) – tu postanowiono zmniejszyć ilość odpadów u źródła. Opłaty za zbiórkę odpadów uzależniono od ich ilości i zorganizowano kampanię informacyjną dla mieszkańców. Obecnie iasto zbiera mniej niż 150 kg odpadów na osobę rocznie. To nie wszystko we Francji – w grudniu 2018 roku Paryż postanowił stworzyć pierwszą ulicę zero waste – rue de Paradis w 10. dzielnicy. W planach na początek zmniejszenie ilości odpadów na osobę o 10%. Niewiele, ale więcej niż nic. Zresztą to nie pierwsza taka inicjatywa w Paryżu, gdzie istnieje La Maison du Zéro Déchet czyli pierwszy dom zero waste. Można w nim kupić konfitury zrobione z niesprzedanych owoców, wielorazowe płócienne woreczki, eko środki higieniczne i produkty w duchu zero waste, produkowane lokalnie. [7] Podsumowanie Na przykładach Polski i europejskich miast widać wyraźny trend zwrócenia uwagi na problem z wytwarzaniem odpadów i późniejszym zagospodarowaniem ich. Nasza rola, jako obywateli, nie kończy się na wrzuceniu opakowania do odpowiedniego pojemnika. Musimy myśleć o tym, co dalej, uświadamiać dzieci i dawać dobry przykład. To chyba będę powtarzać do znudzenia – indoktrynacja nie jest dobrym sposobem, by przekonać kogoś do zmiany przyzwyczajeń, ale pokazanie, że to wcale nie jest takie trudne i nie wymaga wielkich poświęceń, potrafi działać cuda. W ten sposób udało mi się nakłonić mamę, żeby w warzywniaku nie brała foliowych woreczków, siostrę do używania stalowych rurek do napojów. Mam nadzieję, że tym wpisem zachęciłam Cię do aktywnego działania na rzecz środowiska. Wystarczy, że chcesz. Partnerem merytorycznym tego artykułu jest Veolia, która swoje działania opiera o bliskie mi wartości poszanowania środowiska naturalnego, ochrony bioróżnorodności i wspieranie lokalnej gospodarki. BIBLIOGRAFIA: [1] „Miliardy uwięzione w śmieciach”, Forbes, 01/2015 [2] Zajęcia dydaktyczne „Gospodarka odpadami”, Politechnika Wrocławska [3] „Spalarnia odpadów w odbiorze społecznym” T. Pająk, Aura, 10/2004 [4] „Spalarnie odpadów komunalnych w Polsce” R. Ziaja, Instytut Maszyn i Urządzeń Energetycznych, Politechnika Krakowska [5] [6] [7] Zero waste dla początkujących – jeśli podobał Ci się ten wpis i uważasz, że może się przydać komuś jeszcze, udostępnij: W lecie spożywamy największą ilość napojów. Szczególnie sięgamy po te zimne, mocno schłodzone, które dobrze gaszą pragnienie w gorące dni. Mogą to być soki, domowe lemoniady, napoje gazowane, muśnięte alkoholem drinki - naprawdę mamy w czym wybierać! A skoro lato wreszcie do nas przybyło, to czas pomyśleć o tym, w czym i jak serwować te pyszne mikstury! Dlaczego warto poruszyć ten temat skoro każdy z nas ma przecież w swoich kuchennych półkach szklanki? Właśnie dlatego, że są to tylko zwykłe szklanki. A można wybrać zupełnie inne, dużo bardziej praktyczne i pomocne podczas upałów. Jakie to szklanki? O tym za moment! Jakie szklanki wybrać na zimne napoje? Najlepsze będą oczywiście szklanki termiczne! Co prawda kojarzą nam się one głównie z napojami ciepłymi jak kawa czy herbata, ale doskonale nadają się do serwowania zimnych napojów. Mamy ich do wyboru naprawdę dużo! Łączy je oczywiście podwójna ścianka, pełniąca izolacyjną funkcję, ale odróżnia je kształt, pojemność oraz przeznaczenie. Oczywiście nigdzie nie jest napisane, że szklanek do whisky nie możemy przeznaczyć na sok i na odwrót, ale skoro są tak "oznaczone", to można z nich w ten sposób śmiało korzystać. Jakie szklanki termiczne są do naszej dyspozycji? Większość wysokich szklanek z podwójnym dnem można przeznaczyć do drinków, napojów gazowanych, czy domowej lemoniady. Szklanki termiczne do piwa również się nadadzą. Szybko się je pije, więc warto przygotować je w dużych szklankach, by nie musieć robić co chwilę "dolewki". Tutaj warto rozważyć szklanki termiczne o pojemności 350ml. Będą w sam raz! Gdy pragnienie nieco mniejsze, wystarczą nam w zupełności szklanki 250ml oraz 200ml, które pojemnością dorównują większości klasycznych szklanek. Mniejsze szklanki to super propozycja do podawania smakowitych drinków. Napoje alkoholowe dłużej się "sączy", więc szklanki o pojemności 150ml będą do nich jak znalazł! A co z tym przeznaczeniem? Jak już po części wyjaśniliśmy, nie ma to w zasadzie większego znaczenia, ale wśród szerokich zasobów szklanek termicznych znajdziecie te idealnie pasujące do whisky, piwa, soku czy drinków (z alkoholem i bez). Korzystajcie jednak z nich tak, jak Wam się to tylko podoba! Jeśli chodzi o największy wybór, to ogromną gamę szklanek na napoje znajdziecie u Vialli Design np. będą to szklanki termiczne do piwa. Ich szklanki termiczne to prawdziwa przyjemność dla oka! Nowoczesne, intrygujące kształty, dobrze dopasowane pojemności, wysoka jakość wykonania - tak w skrócie można je opisać. Przygotowaliśmy dla Was najlepsze propozycje szklanek termicznych (szklanki termiczne do piwa, szklanki do latte, szklanki do drinków), wśród których z pewnością znajdziecie te wyjątkowe dla siebie! Szklanki termiczne Vita Szklanki termiczne Vita to zestaw 6 wspaniałych szklanek do serwowania kawy (szczególnie latte oraz cappuccino) i zimnych napojów. Dzięki dużej pojemności - 350 ml doskonale pomieszczą nasz ulubiony, orzeźwiający napój. Nie posiadają uszek, ale uwierzcie, nie są one potrzebne! Szklanki świetnie trzyma się w dłoni i bardzo komfortowo się z nich pije. Waszą wygodę dopełnią jeszcze szklane słomki dołączone do kompletu. Szklanki Vita posiadają bardzo delikatny, neutralny design, dzięki czemu pasują do wszystkiego! Co można w nich podawać? Z pewnością super sprawdzą się do gazowanych napojów typu sprite, coca-cola, do owocowych lemoniad czy drinków z alkoholem i bez alkoholu. Sprawdzą się także jako szklanki termiczne do piwa! Z kolei dobrze znane wszystkim mojito prezentuje się w nich bosko! Aż chce się pić! Jeśli szukacie fajnego, zgrabnego kompletu szklanek, w których podacie Waszym znajomym ulubione napoje, to szklanki Vita są dla Was stworzone! Zalety: - Duża pojemność - Szklane słomki gratis - Komplet 6 sztuk w super cenie - Nowoczesny, subtelny design Szklanki termiczne Diamante Serwowanie napojów w eleganckim szkle? Jeśli tak, to tylko w szklankach termicznych Diamante! Łączą one w sobie klasykę z nowoczesnością, a znajdujące się w nich napoje, wyglądają niezwykle apetycznie i wytwornie. Szklanki Diamante mają 300 ml pojemności, więc jest to objętość w zupełności wystarczająca do ugaszenia nawet dużego pragnienia. Szklanki cechują się finezyjnym, rozszerzanym ku dołowi kształtem, który zwieńczony jest drobnym, kryształkowym dnem. Dla nas czysta piękność! Co najlepiej będzie w nich serwować? Z pewnością super będą w nich wyglądać napoje o jasnych barwach, które nie zamaskują ich wyjątkowego designu. Woda z miętą i cytryną, lemoniada przygotowana z cytryn oraz pomarańczy, gazowany sprite oraz tonic - napoje stworzone do szklanek Diamante! Wpadły Wam w oko? Nie zwlekajcie z ich zakupem, bo rozchodzą się jak ciepłe bułeczki! Zalety: - Elegancki design - Duża pojemność - Zgrabny komplet 2 sztuk - Atrakcyjna cena Szklanki termiczne Amo Mamy tutaj smakoszy piwa? Jeśli tak, to szklanka termiczna do piwa Amo będzie dla Was super propozycją! Przede wszystkim poza ogólną "bryłą", szklanka termiczna do piwa nie wygląda jak zwyczajny kufel do piwa! Bursztynowy, bąbelkowy napój wraz z delikatną pianką, unoszą się i lewitują niczym zawieszone w powietrzu. Wygląda to niesamowicie! Nawet tak prozaiczny i zwyczajny alkohol jak piwo, może prezentować się elegancko i z klasą. Szklanka termiczna do piwa, w górnej części jest szeroka i zwęża się ku dołowi w wąską, zgrabną nóżkę, co wzmacnia efekt "wow". Oczywiście w szklankach Amo wcale nie musimy serwować jedynie piwa! Doskonale nadają się one do podawania gazowanych napojów, soków czy drinków. Co kto lubi! Amo występuje w pojedynczych sztukach lub w fajnych kompletach po 6 sztuk, uzupełnionych o darmowe, szklane słomki. Można je więc dopasować do naszych potrzeb i wybrać ich tyle, ile tylko chcemy! Świetna sprawa! Szklanka termiczna do piwa, szampana i drinków? Postaw na Amo! Zalety: - Możliwość zakupu pojedynczej sztuki lub zestawu - W zestawie gratisowe słomki - Ciekawy, oryginalny kształt - Duża pojemność Szklanki termiczne Cristallo Na ostatni ogień idą do Was szklanki termiczne Cristallo. Wyróżnia je lekko chaotyczna, nieco geometryczna forma, która sprawia, że serwowany napój wygląda zjawiskowo i kusząco. Cristallo mają pojemność 300 ml, więc podobnie jak większość szklanek termicznych Vialli Design. Nieregularny, karbowany kształt pozwala na dobre schwytanie szklanek, dzięki czemu nie musimy się martwić, że łatwo wypadną nam one z rąk. A jakie napoje prezentują się w tych szklankach najlepiej? Zdecydowanie numerem 1 jest whisky, jak sam producent zaleca. W końcu szlachetny, wytworny trunek musi być podawany w eleganckim szkle, a takie właśnie są szklanki Cristallo. Możemy je jednak bez problemu wykorzystać do napojów bezalkoholowych. Soki, mrożona herbata, kawa, gazowany napój - wszystko będzie do nich super pasować. Zastanawiacie się nad ich zakupem? Wybierzcie pojedyncze sztuki lub gotowy komplet i cieszcie się smakiem ulubionych napojów! Zalety: - Dostępność pojedynczych sztuk oraz kompletów - Duża pojemność - Elegancki, nowoczesny design - Atrakcyjna cena Dlaczego warto wybrać szklanki termiczne? W czym szklanki termiczne są lepsze od klasycznych szklanek, które mamy w naszych szafkach? Przede wszystkim, dzięki izolującej, drugiej warstwie szkła, napój pozostaje przez bardzo długi czas zimny. A w przypadku gorącego napoju - dłużej ciepły. Dzięki temu, możemy spokojnie delektować się pysznym, orzeźwiającym drinkiem, który "starczy nam" na dłuższą chwilę. W przypadku zimnych napojów często jest tak, że sam lód po wypiciu zawartości ze szklanki dryfuje w samotności jeszcze przez kawał czasu. Można więc to potraktować jako jeden z wyznaczników trwałości temperatury. Co jeszcze przemawia za ich wyborem? Każdy z nas wie, co dzieje się ze szklanką, do której wrzucimy dużo lodu. Lód szybko się rozpuszcza, szklanka robi się zimna, a w połączeniu z gorącym powietrzem, woda skrapla się po całości szklanki tworząc mokre, niefajne plamy na stole. Nie dość, że musimy co chwilę przecierać stolik, to jeszcze duża szansa na to, że pochlapiemy się wodą podczas picia. Nic przyjemnego! Na szczęście szklanki termiczne nie powodują takich "skutków ubocznych". Napój odgrodzony jest drugą ścianką, przez którą niemożliwe staje się skraplanie. A skoro nie ma kropelek wody, nie ma też plam! Kolejny atut? Szklanki termiczne nie przejmują temperatury napoju! Zwykła szklanka momentalnie staje się zimna lub gorąca, ale tutaj czegoś takiego nie doświadczymy. Dzięki temu, możemy komfortowo wypić coś dobrego, bez obaw o to, że poparzymy lub zmrozimy swoje palce. Rewelacja! Nie możemy pominąć aspektu wizualnego! Szklanki termiczne potrafią doskonale zarekomendować znajdujący się wewnątrz nich napój. Są one tworzone w sposób nowoczesny, z pomysłem, kreatywnością, jest ich do wyboru bardzo dużo. Każdy z nas może dobrać rodzaj szklanek pod swój gust i upodobania. Era termicznych szklanek wciąż trwa, więc jeśli jeszcze ich nie macie w kuchennych półkach, to zdecydowanie należy nadrobić tą stratę. My polecamy je z całego serca! Masa porcelanowa zapewnia doskonałą, kreatywną zabawę... i to zarówno podczas jej tworzenia, jak i podczas późniejszego wykonywania dekoracji! Sprawdź nasze instrukcje, jak ją zrobić i jak wyczarować z dziećmi najpiękniejsze ozdoby. Czym jest masa porcelanowa?Masa porcelanowa nazywa jest również suchą lub zimną porcelaną. To masa plastyczna o pięknym, śnieżnobiałym kolorze. Nie trzeba jej wypiekać, a swoją barwą, delikatnością i przenikalnością światła przypomina do złudzenia prawdziwą porcelanę. Masa porcelanowa pozwala na tworzenie szczegółowych, filigranowych dekoracji, a dodatek wzorków wykonanych specjalnymi stempelkami, gałązek czy też brokatu daje fantastyczny, baśniowy efekt. Masa porcelanowa przypomina konsystencją modelinę, co zapewnia dzieciom nieograniczone możliwości kreatywnej zabawy. W odróżnieniu od masy solnej nie kruszy się i w krótkim czasie zasycha. Wszystkie te powody sprawiają, że nie może u nas zabraknąć przepisu na masę porcelanową oraz instrukcji, jak ją wykonać krok po składniki są potrzebne do zrobienia masy porcelanowej?Do wykonania masy porcelanowej nie trzeba wielu drogich składników, a w dodatku większość z nich mamy zwykle w domu. Co więcej, wykonanie zimnej porcelany jest dziecinnie proste, dlatego warto zaprosić dzieci nie tylko do wspólnego wykonywania dekoracji, ale również do stworzenia także: 5 wnętrzarskich trendów na nowy sezon, które warto poznać!Składniki do wykonania masy porcelanowej: 2 szklanki kleju wikol 2 szklanki mąki ziemniaczanej 4 łyżki cytryny 4 łyżki oliwki Opcjonalnie łyżeczka gliceryny Masa porcelanowa krok po kroku: przydatne akcesoriaPrócz składników do wykonania masy porcelanowej przyda się również kilka akcesoriów, których będziemy używać do tworzenia dekoracji. Warto o nie zadbać zawczasu, ponieważ masa stosunkowo szybko zasycha i wszystkie potrzebne nam rzeczy trzeba mieć już pod ręką. Jakie akcesoria będą tu przydatne? Przede wszystkim foremki do wycinania, nożyczki i sznurek, ale także (do wyboru, według uznania) stemple, gałązki, suszone kwiaty, serwetki szydełkowe (do odciskania wzorów), brokat i słomki do napojów (do wycinania otworów do zawieszek).Sucha porcelana krok po kroku: tworzenie masyPo przygotowaniu wszystkich potrzebnych składników i akcesoriów możemy zabrać się do głównego zadania. Jak zrobić masę porcelanową krok po kroku? Oto instrukcja: Do miski wsypujemy mąkę ziemniaczaną i dodajemy do niej klej, cytrynę i oliwkę. Mieszamy wszystkie składniki do połączenia, a następnie zagniatamy rękoma powstałą masę. Zaznaczmy tu, że użyty przez nas klej jest całkowicie zmywalny i bez trudu usuniemy go zarówno z miski, jak i ze skóry. W momencie, gdy uzyskamy jednolitą konsystencję masy, pozbawioną grudek, można zacząć ją rozwałkowywać. Masa porcelanowa krok po kroku. Dodatkowe instrukcje wykonaniaDo zagniatania masy porcelanowej warto założyć rękawiczki, a jeśli ich nie mamy, smarujemy dłonie oliwką lub kremem albo posypujemy mąką ziemniaczaną. Zapobiegnie to przyklejaniu się masy do rąk. Z masą porcelanową trzeba pracować sprawnie i szybko, ponieważ klej dość szybko wysycha. Dlatego też dobrze jest podzielić powstałą masę na kilka części i powkładać do szczelnie zamkniętych woreczków. Dopiero po wykorzystaniu jednej części zabieramy się za kolejną. Masy porcelanowej nie trzeba wypiekać w piekarniku. Wystarczy, że pozostawimy ją do wyschnięcia na około 12 można zrobić z masy porcelanowej? InstrukcjeMasa porcelanowa charakteryzuje się dużą plastycznością, dlatego tworząc z niej dekoracje mamy duże pole do popisu. Przepięknie na przykład prezentują się na choince ozdoby z takiej masy w postaci płaskich aniołków lub gwiazdek, a także innych motywów, które uzyskamy dzięki użyciu zwykłych foremek do ciastek. Odciskane w masie stempelki, gałązki, listki czy też fragmenty serwetek pozwalają uzyskać fantastyczne, dekoracyjne efekty. Z masy porcelanowej stworzymy też podobne ozdoby, jak w przypadku zwykłej modeliny czy plasteliny, a więc warto robić z nich figurki, które potem postawimy w widocznym miejscu, by z dumą prezentować dzieła swoich dzieci. Sucha porcelana to także idealny materiał do tworzenia odcisków małych rączek i stópek, dlatego można ją wykorzystać do tworzenia niezapomnianych pamiątek dla dzieci. Masę porcelanową łatwo jest zrobić, zwłaszcza z instrukcją krok po kroku, a efekty, jakie możemy dzięki niej uzyskać, są niepowtarzalne!Zobacz także: Lubisz wzory i kolory? Z pewnością zakochasz się w stylu eklektycznym!